Strona startowa
Mamy szczeniaki
Mamy szczeniaki.
Aktualności
Hera
Ch.Pl.Aspen
Aspen na wystawach
Greta
Greta na wystawach
Kleopatra
Alga- Torra
Alan i nasze psy
Szczenięta Hery i Feretto -miot A
Szczenięta Hery i Fino -miot D
Szczeniaki Hery i Fina Miot C
Szczenięta Hery i Zidana Miot E
Szczenięta Hery i HaHaZidana miot F
Szczeniaki Hery i Kimiego - miot G
Szczenięta Aspena i Kleo miot N
Szczenięta Aspena i Kleo -miot O
Szczenięta Kleo i Aspena Miot P
Szczenięta Aspena i Algi- miot M
Szczeniaki Algi i Aspena Miot L
Galeria
Kontakt
 

Ch.Pl.Aspen

 

 Cześć jestem Aspen i chciałbym się Wam przedstawić

Jestem pieskiem rasy Golden Retriever Urodziłem się w marcu 2010 roku. Moimi rodzicami są Hera i Feretto. Mam jedną siostrę i czworo braci. Jako małe szczeniaki byliśmy wesołą gromadką. Uwielbialiśmy biegać i robić dużo hałasu. Bardzo lubiliśmy prace w ogródku. Wyrywaliśmy kwiatki i kopaliśmy dziury żeby sadzić kości. No bo kości się zje, a kwiatków przecież nie można. Moje rodzeństwo poszło do nowych właścicieli, a ja jeden zostałem. Tak naprawdę od początku chciałem zostać. Mam tu wszystko, co najbardziej kocham. Moją mamę, moich właścicieli, kota (mojego najlepszego przyjaciela), Katie (moją małą koleżankę maltankę) i inne psy z sąsiedztwa. Dlatego właśnie, gdy ktoś przyjeżdżał ja uciekałem i się chowałem żeby tylko nie zechcieli mnie wziąć,

Teraz, gdy wiem, że nikt mnie stąd nie zabierze, już się nie chowam. Mam bardzo przyjazny i wesoły charakter. Witam się z każdym kto odwiedza mój dom. Oznajmiam radosnym szczekaniem przybycie gościa. Często staram się podarować mu jakiś prezent – zabawkę, albo kość. Uwielbiam być głaskany i przytulany. Bardzo często się tego domagam, a gość to przecież dwie nowe ręce do głaskania, więc trzeba być miłym, żeby zechciał znów nas odwiedzić. Przepadam za jazdą samochodem, zwłaszcza, gdy jedziemy na spacer do lasu. Mogę się wtedy wybiegać i wyszaleć, a jeśli się trafi jakaś kałuża, w której mogę się wytarzać to jestem wniebowzięty.

Uwielbiam także kąpiel w rzece. Woda mi nie straszna, a im bardziej się przy tym ubrudzę tym lepiej, chociaż moja pani nie wydaje się tym zachwycona, ale nigdy nie krzyczy, zawsze się uśmiecha i mnie wyczesuje, żebym taki brudny do domu nie wszedł. Czesanie też lubię. Od rana mam tyle energii i rzeczy do zrobienia, że często nie mam czasu się nawet najeść. Może dlatego wszyscy mówią, że jestem chudy, ale ja przecież dużo biegam, no i się dzielę jedzeniem z kotem. Lubię mojego kota, zwłaszcza, gdy bawimy się w berka w domu.

Każdy dzień jest bardzo ciekawy. Nigdy się nie nudzę. A gdy się zmęczę, ucinam sobie drzemkę na środku kuchni, tak aby w razie, gdyby działo się coś ciekawego mnie to nie ominęło.

30.01.2011 byłem na wystawie. Było bardzo dużo różnych piesków. A mi nie pozwolili się z nimi pobawić. Nie rozumiałem dlaczego cały czas trzymają nas na smyczy i nie pozwolą pobiegać. Jakaś pani mnie oglądała, dotykała, lapała za ogon, zajrzała mi nawet do buzi! Nie było zbyt zabawnie, ale na koniec się ucieszyłem. Zdobyłem srebrny medal i doskonałą ocenę, no i wreszcie mogliśmy wrócić do domu. Wszyscy byli ze mnie tacy dumni.
Mam nadzięję, że mnie polubiliście, może nawet mnie odwiedzicie i się poznamy osobiście, a póki co witam serdecznie na mojej stronie i życzę miłego oglądania.
Całuję gorąco wszystkich.
Aspen





=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=